Zdrowie bez glutenu
Bożena Przyjemska BLOG

Niebezpieczne zboża

30 August 2017Czego nie powie ci lekarz ani aptekarz

Pacjenci, którzy do mnie najczęściej, trafiają tak w Polsce jak i w Kanadzie to osoby, skrzywdzone przez medycynę akademicka , albo ci, którzy stracili do niej zaufanie po licznych złych doświadczeniach. Tendencja, która przyświeca współczesnej medycynie akademickiej to zlikwidowanie symptomów i całkowite ignorowanie przyczyn. Objawy- symptomy są ważnym sygnałem informacyjnym organizmu i usuniecie ich nie zatrzyma procesu chorobowego. Firmy Farmaceutyczne prześcigają się w dostarczaniu na rynek coraz większej ilości chemicznych substancji, pomyłkowo nazwanych lekami, które de facto nie pomagają tylko niszczą organizm, a lista skutków ubocznych po ich zażyciu jest przerażająca. Lekarze nie pamiętają lub ignorują bardzo ważną rolę witamin i suplementów. Na temat roli diety w procesie leczenia nie mają pojęcia, bo takowy przedmiot jak dietetyka nie istnieje w przeładowanym programie Szkół Medycznych. Pacjenci z zaawansowanym rakiem dowiadują się od swojego onkologa, że mogą jeść wszystko, a najważniejsze na świecie jest utrzymanie odpowiedniej wagi. Na pytanie o szkodliwości cukru zapada głucha cisza, albo pada odpowiedź, że to co piszą na ten temat to bzdury i nie majce żadnych podstaw naukowych. Bo tak jak twierdzą niektórzy przedstawiciele medycyny akademickiej z tytułami naukowymi dieta nie ma wpływu nasze zdrowie. Takie stwierdzenie, z którym spotkałam się w swojej praktyce, woła o pomstę do nieba, bo przecież wiadomo że cukier jest na pierwszym miejscu jako czynnik wywołujący nowotwory i na to jest tysiące badać naukowych. Nie będę rozwodzić się na temat jego destrukcyjnego działania na ludzki organizm, wspomną tylko, że blokuje on przyswajanie witaminy C niezbędnej dla naszej fizjologii, a to z powodu wspólnego nośnika, którym jest insulina. Jeżeli insulina jest zajęta wprowadzaniem glukozy do komórek z powodu słodkiej diety nie ma miejsca i czasu na rozprowadzanie witaminy C. Możemy nawet dostarczać jej w wielkich ilościach, organizm wydali ją niewykorzystaną do muszli klozetowej .
Osoby cierpiące na którąś z 200 chorób autoimmunologicznych, dotknięte nowotworami, czy przewlekłymi chorobami, z którymi nie radzi sobie medycyna akademicka, ale nie ma na tyle pokory żeby się do tego przyznać, szukają pomocy u lekarzy funkcjionalnych i naturoterapeutów, którzy , posługują się medycyną naturalną opartą na ziołach suplementach i lekach homeopatycznych. Medycyna ta stosowana od tysięcy lat ma coraz większą rzeszą zwolenników, działa wolno, ale skutecznie i doprowadza do równowagi organizm. W chwili obecnej mamy kilka tysięcy badań, które potwierdzają skuteczność leków ziołowych, homeopatycznych i suplementów. Współczesna medycyna nie wie i nie chce wiedzieć nic o znaczeniu diet , oczyszczaniu i profilaktyce chorób przewlekłych.


Dzisiaj chciałbym poruszyć temat witaminy D3, która jest niesłychanie ważna i ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia.
W Kanadzie gdzie mieszkam witaminę D3 w różnej postaci można kupić w sklepach z naturalną żywnością. Dawkowanie zależy od pacjenta, ale przyjmuje się, że 5000 UJ jest bezpieczną dawką, a jeżeli ktoś boi się przedawkowanie niech zabezpieczy się witaminą, K2. Niestety lekarze nie informują pacjentów na temat tego niezbędnej witaminy.
Posłużą się przykładem . Pacjent z rakiem jelita grubego po zabiegu chirurgicznym wycięcia części jelita ze stomą, czyli odbytem kominkowym. Onkolog proponuje “profilaktycznie” chemioterapie, której pacjent rozsądnie odmówił. Niestety nie było rozmowy o potrzebie przejścia na dietę, oczyszczaniu i suplementacji witaminą D3, która jak wskazują badania jest niezbędna w profilaktyce i leczeniu chorób autoimmunologicznych i nowotworowych.
Witamina D występuje w świecie roślinnym i zwierzęcym. Jest rozpuszczalna w tłuszczach i należy do organicznych związków sterydowych. Ich wielostronne działanie na organizm ludzki zostało potwierdzone przez liczne badania kliniczne. Dwie formy witaminy D mają podstawowe znaczenie, różnią się one budową łańcucha bocznego
Witamina D2 – ergokalcyferol, występuje w drożdżach.
Witamina D3 – cholekalcyferol, występuje w świecie zwierzęcym.
U człowieka do produkcji witaminy D3 używana jest pochodna cholesterolu 7 -dehydrocholesterol. Pod wpływem promieni słonecznych w części rozrodczej naskórka następuje jego przemiana na prowitaminę D, która to zostaje przekształcona w czynną formę witaminy D3 przez skomplikowane procesy zachodzące w wątrobie i nerkach.. Badania wykazały, że około 80% witaminy D3 produkowane jest przez organizm z 10 różnych prowitamin, reszta dostarczana jest z pożywieniem. Na produkcję ma wpływ wiele czynników takich jak: pora roku, szerokość geograficzna, zachmurzenie, zanieczyszczenie środowiska, pigmentacja skóry. Czynnikiem hamującym promienie UV, a tym samym produkcję witaminy D3 są powszechnie stosowane i polecane kremy, które jak twierdzą specjaliści są przyczyną raka skóry. Warto prześledzić drogę jaką przebywa witamina D w naszym organizmie, prowadzącą do jej uaktywnienie, bowiem dopiero ta forma używana jest przez wszystkie narządy i komórki . Nieczynne formy witaminy D2 – ergokalcyferol i D3 cholekalcyferol łączą się ze specjalnym rodzajem białka transportowego i przesyłane są do wątroby, gdzie zachodzi pierwszy etap aktywacji witaminy D, w wyniku którego powstaje 25-(OH)D. Następnie witamina ta przesyłana jest do nerek gdzie następuje zakończenie procesu aktywacji. W nerkach pod wpływem specyficznego enzymu dochodzi do powstania aktywnej formy witaminy D -– 1α,25-(OH)2D 3 i 1α,25-(OH)2D2. Jak łatwo się domyśleć, nie wystarczy wystawiać się na słońce żeby uzyskać użyteczną formą witaminy D3, trzeba jeszcze mieć zdrową wątrobę i nerki, które to organy odgrywają kluczową rolę w jej aktywacji. Obydwie formy witaminy D mają dokładnie te same właściwości, ale witamina D3- kalcytriol jest bardziej rozpowszechniona i produkowana przemysłowo do spożycia uzupełniającego. Witamina D3 dostarczana z pożywieniem przechodzi taki sam cykl uaktywnienia jak witamina produkowana w naturalny sposób. Zwyczajowo zaliczana jest ona do witamin, fizjologicznie spełnia rolę prohormonu, ponieważ dopiero po licznych przekształceniach metabolicznych osiąga aktywną postać -– 1α 25-dihydroksycholekalcyferolu.
O znaczeniu witaminy D dla naszych kości wiedziano od dawna, wiedziano też, że dzieci z niedoborem witaminy D chorują na krzywicę i niezbędna jest ona do prawidłowego przyswojenia wapnia i fosforu. Badania ostatnich lat dowiodły, że witamina D jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Receptory (wyspecjalizowane komórki, które rozpoznają i odbierają informacje z otoczenia) dla witaminy D znajdują się wewnątrz komórek i warunkują ekspresję 2000 genów. Wpływają też na szlaki metaboliczne. Znajdują się we wszystkich narządach. Witamina ta jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania serca, układu immunologicznego, oddechowego i krążenia. Pomaga w pracy mięśni . Bierze udział w rozwoju mózgu Zapobiega tworzeniu się komórek nowotworowych. Na całym świecie prowadzone są badania na temat funkcji witaminy D, do tej pory opublikowano 3000 artykułów na ten temat. Niedobory tego ważnego hormonu grożą poważnymi konsekwencjami. Znanym od dawna objawem u dzieci jest krzywica – choroba ogólnoustrojowa, która daje poważane powikłania i zostawia ślady na całe życie. W wieku dorosłym osteopenię, która nieleczona przechodzi w osteoporozę.
Niedobór witaminy D powiązany jest z występowaniem nowotworów, astmy, cukrzycy typu I i II, nadciśnienia, depresji, choroby Alzheimera, chorób z autoagresji, określane mianem epidemii dwudziestego pierwszego wieku. Jej ważną funkcją jest zapewnie komórkom prawidłowej komunikacji. Znaczenie witaminy D w zapobieganiu i leczeniu nowotworów jest ogromne. Nie dopuszcza ona do rozwoju komórek nowotworowych, blokując ich wzrost, ogranicza rozwój naczyń krwionośnych i wpływa na przywrócenie w komórkach apoptozy, czyli zdolności do samounicestwienia. Jedna z moich pacjentek, u której wykryto przerzut nowotworu z piersi do kości, na moją prośbę zrobiła sobie badanie poziomu witaminy D – jej poziom wynosił 5 ng/ml (norma w Kanadzie jest 60-80 ng/ml). Nie mając potrzebnego komponentu organizm nie jest w stanie uruchomić mechanizmów obronnych, żeby zwalczać komórki nowotworowe. Poniżej kilka przykładów problemów zdrowotnych związanych z niedoborem witaminy D. rozmiękczenie kości, dysfunkcje układu nerwowego, dysfunkcje układu krążenia, Dysfunkcje układu mięśniowego, zapalenie spojówek, problemy skórne, osłabienie organizmu, choroby z autoagresji, nowotwory. W Australii leczy się MS olbrzymi dawkami witaminy D3 – 50 tysięcy UJ. Uzupełniać tą witaminę powinno się nie zależnie od pory roku. Przyjmowanie dziennie 5000 UJ witaminy D3 jest bezpieczne. Jeżeli ktoś decyduje ją na wyższe dawki powinien kontrolować jej poziom dwa razy do roku. 90% społeczeństwa w krajach europejskich i Północnej Ameryce cierpi na poważne niedobory witaminy D. Wiąże się to z brakiem wiedzy o jej znaczeniu i ignorancji lekarzy, którzy lekceważą fakt, że jest to jedna z najważniejszych witamin-hormonów, niezbędna do utrzymania dobrego zdrowia i kondycji organizmu. Nie informują oni pacjentów o konieczności uzupełniania witaminy, pewnie nie mieści się to w procedurach, których autorem jest Wieka Farma. Farmaceuci mają zakaz informowania pacjentów na temat znaczenia witaminy D3 dla zdrowia, pod groźbą utraty pracy. Tak jedni jak i drudzy mają wiedzą o konsekwencjach niedoborów, ale nic nie robią żeby pacjent poczuł się lepiej. Stąd też mnogość chorób z autoagresji, nowotworów, osteoporozy, chorób serca układu krążenia.