Zdrowie bez glutenu
Bożena Przyjemska BLOG

Niebezpieczne zboża

18 February 2019Głodówka lecznicza wraca do łask.

Wielu osobom kojarzy się bardzo negatywnie, a przecież jest najstarszą formą leczenia występującą w całej przyrodzie. Stosowana była od stuleci we wszystkich religiach i kulturach. W dawnych czasach bywała przymusowa, zwłaszcza na przednówku, kiedy brakowało pożywienia. Stosowali ją starożytni lekarze. Plutarch i Paracelus uważali głodówkę za najlepsze lekarstwo. Zalecał ją ojciec medycyny Hipokrates. Sto lat temu leczeniem głodem zainteresował się niemiecki lekarz dr Terner – swoją 40-dniową głodówką wodną udowodnił, że można bez pomocy leków pozbyć się zastarzałych dolegliwości. W czasie wojny uratowała życie niejednej osobie. W chwili obecnej w Ameryce Północnej prowadzonych jest mnóstwo badań nad leczniczymi właściwościami głodówki. Udowodniły one, że 72-godzinna głodówka wodna odbudowuje układ odpornościowy. Nawet tak krótkotrwała głodówka uruchamia komórki macierzyste odpowiedzialne za procesy naprawcze.
Osobiście mam duże doświadczenie w głodówce leczniczej: moja najdłuższa wodna głodówka wynosiła 21 dni. Przez cały ten czas byłam aktywna fizycznie i pracowałam. Dlaczego aż trzy tygodnie? W czasie głodówki zmienia się nasza fizjologia, organizm wytwarza energię, korzystając z ciał ketonowych (a nie glukozy, której źródłem są węglowodany). W czasie tego procesu występują dwie fazy. Pierwsza następuje kiedy narasta ilość ciał ketonowych wytwarzanych przez wątrobę, a organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne. (Ciała ketonowe to związki chemiczne, które są ograniczonymi metabolitami tłuszczów, produkowane przez wątrobę. W normalnych warunkach ich stężenie w surowicy krwi jest niewielkie, w czasie diety niskokalorycznej albo głodówki ich liczba wzrasta i organizm wykorzystuje je jako materiał do produkcji energii). Duże stężenie ketonów nazywamy przełomem kwasicowym. W pierwszym tygodniu głodówki pojawia się pierwsza faza oczyszczania następuje przestawienie na odżywianie wewnętrzne i nagromadzenie ciał ketonowych , wtedy to organizm usuwa objawy choroby. W trzecim tygodniu następuje druga faza oczyszczania ,kiedy to organizm sięga do przyczyn problemów zdrowotnych i je usuwa. Następuje głęboka penetracja tkanki tłuszczowej, usuwane są złogi zapalne, zdegenerowane komórki i nagromadzone przez lata toksyny. Ja po dwóch tygodniach wodnej głodówki czułam zapach antybiotyku, który brałam dwadzieścia lat wcześniej. Obydwa te fazy wiążą się ze znacznym pogorszeniem samopoczucia, które ustępuje po jednym dniu, a jego miejsce zajmuje uczucie lekkości, radości i spokoju. Z mojego doświadczenia wynika, że głodówka nie tylko uzdrawia ciało, ale także duszę, niosąc spokój wewnętrzny.

Jakie procesy naprawcze zachodzą w czasie głodówki?
Właśnie głodówka wodna jest najszybszą i najskuteczniejszą formą oczyszczania całego organizmu. Im dłużej trwa, tym głębiej sięga naszych uszkodzonych i zdegenerowanych komórek zmienionych zapalnie, złogów znajdujących się w stawach i naczyniach. Głodówka leczy zaburzenia przemiany materii i różnego rodzaju zmiany zwyrodnieniowe, takie jak artretyzm czy reumatyzm. Ustępują choroby skóry, które związane są z dysfunkcją przewodu pokarmowego, cofają się alergie. Radykalnej poprawie ulega nasze trawienie, układ pokarmowy nareszcie może odpocząć. W czasie głodówki uruchamia się proces wewnętrznego odżywiania, który zapewnia kontynuację procesów fizjologicznych. Do budowy białka organizm zużywa stare zapasy różnych patologicznych śmieci, które przez lata zostały nagromadzone. Są to złogi zapalne i zwapnienia, które mogą być odkładane w każdym narządzie naszego organizmu.

Z tkanki tłuszczowej, która ulega redukcji usuwane są pozostałości leków i innych toksyn pochodzących z różnych źródeł magazynowanych celem uchronienia organizmu przed zatruciem. Należy tu wymienić też choroby o nieznanej etiologii, choroby związane z układem nerwowym i dysfunkcją mózgu.

Wartości terapeutyczne głodówki

• Odtruwa organizm
• Odmładza cały organizm
• Najlepsza i najgłębsza forma oczyszczania organizmu
• Zmienia wrażliwość układu immunologicznego
• Leczy choroby przewlekłe
• Pomaga w pozbyciu się uzależnień, w tym uzależnienia od jedzenia
• Pomaga w zmianie nawyków żywieniowych
• Niesie w sobie aspekty duchowe
• Wycisza, jest formą wewnętrznej medytacji
• Zmienia spojrzenie na świat i ludzi
• Pomaga rozwiązywać wewnętrzne problemy
• Poprawia pracę hormonów
• Poprawia pracę układu krążenia
• Poprawia funkcje mózgu
• Przywraca zdrowy sen
• Zwiększa ilość neuroprzekaźnika GABA – kwasu gamma-aminomasłowego, aminokwasu spełniającego rolę neuroprzekaźnika, który ma kluczowe znaczenie w fizjologii naszego mózgu. Zaburzenia jego przyswajania przez centralny układ nerwowy wiąże się z pojawieniem depresji, stanów lękowych i bezsenności
• Aktywuje komórki macierzyste, które stymulują procesy naprawcze
• Wpływa regenerująco na mitochondria
• Regeneruje florę bakteryjną
• Poprawia wrażliwość na insulinę

Jak należy przeprowadzić głodówkę?

Przede wszystkim należy nastawić się pozytywnie do całego procesu. Tę formę leczenia praktykuje na całym świecie miliony ludzi. Badania nad procesami zachodzącymi w naszym organizmie w czasie jej trwania wykazują na odnowienie i odmłodzenie całego organizmu. Należy pamiętać, że nikt nie umarł z powodu głodówki leczniczej i każdy może ją przeprowadzać. Krzywdę można zrobić sobie nieumiejętnym wychodzeniem z głodówki. W dalszej części artykułu znajdziecie dokładne wskazówki, jak bezpiecznie zakończyć ten proces. Drogi czytelniku, jeżeli podejmiesz decyzję o rozpoczęciu leczniczej głodówki, musisz się do niej przygotować. Przez kilka dni przed głodówką należy zaprzestać wszelkich używek, zmienić dietę na lekkostrawną. Proponuję zacząć od jednego dnia i stopniowo zwiększać liczbę dni do trzech, pięciu i dziesięciu. Poznacie reakcje organizmu i nie wpadniecie w panikę, kiedy zabraknie wam sił albo zrobi się wam słabo. Z mojego doświadczenia wynika, że to może się zdarzyć. Miałam zabawną historię, kiedy byłam na głodówce od kilku dni i robiłam pacjentce zabieg osteopatyczny na kości krzyżowej. W pewnym momencie zrobiło mi się słabo i poszłam po wodę (pracowałam w domu). Weszłam do kuchni blada jak przysłowiowa ściana. Mój mąż zaczął panikować, poprosiłam go o wodę i pół łyżeczki miodu i za pięć minut wróciłam do pacjentki, która nawet nie zorientowała się w sytuacji. Jeżeli w czasie głodówki wodnej zdarzy się wam zasłabnąć, pomoże 1/2 łyżeczka miodu.
Jak wykazały badania, dziesięciodniowa głodówka jest bardzo dobrą formą oczyszczania.
Podczas głodówki należy pić wodę, utrzymywać umiarkowaną aktywność fizyczną i dbać o wypróżnienia, robiąc lewatywy. Niektórzy specjaliści polecają tzw. suchą głodówkę, bez picia wody. Nie mam w niej żadnego doświadczenia, uważam, że toksyny powinny być usuwane, przy tym woda ma tu kluczowe znaczenie.
Najtrudniejsze są pierwsze trzy dni głodówki, w tym bowiem czasie organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne. Mogą wystąpić następujące objawy:
• bóle głowy, zwłaszcza pierwszego dnia, kiedy zaczyna się proces odtruwania
• zawroty głowy
• utrata energii
• mdłości i wymioty
• arytmia
• biegunka
• bóle brzucha.
Wszystkie te objawy można w dużym stopniu złagodzić, albo wyeliminować, stosując lewatywy z kawy, która stymuluje wątrobę do zwiększonej produkcji enzymu S-transferazy glutationowej, która usuwa toksyny z krwi.

Przeciwwskazania do stosowania głodówki:
• nadczynność tarczycy
• wszystkie choroby wyniszczające organizm, takie jak gruźlica
• wyniszczenie nowotworowe
• okres rekonwalescencji po ciężkiej chorobie
• anoreksja i bulimia
• choroby psychiczne

Wychodzenie z głodówki.
Tak jak pisałam wcześniej, nie trudno jest głodować, ale wychodzenie z głodówki powinno być bardzo wolne i ostrożne, trwa bowiem okres odbudowy. Przejście do normalnego odżywiania natychmiast po długotrwałej głodówce grozi poważnymi konsekwencjami. Trzeba w bardzo ostrożny sposób przyzwyczaić układ pokarmowy do trawienia. Panuje żelazna zasada wychodzenia z głodówki – powinno trwać tyle, ile trwała głodówka razy dwa. Czyli jeżeli głodówka trwała dziesięć dni, okres odbudowy powinien trwać dwadzieścia dni. Jeżeli zdecydujemy się na głodówkę trzydniową, to do normalnego odżywiania możemy powrócić po sześciu dniach odbudowy.

Poniżej podaję tabelę wychodzenia z głodówki, z której korzystałam według książki G.P. Małachowa „Lecznicza głodówka”, po diecie trwającej dziesięć dni
• 1. dzień po zakończeniu – 500 ml soku warzywnego lub owocowego rozcieńczonego pół na pół z wodą, może być z marchwi lub z grejpfruta wyciskany i przefiltrowany, i oczywiście woda;
• 2. – 3. dzień – soki warzywne lub owocowy rozcieńczony wodą 2/3 soku 1/3 wody 1000 ml;
• 4.- 5. dzień – 500 ml soku rozwodnionego 2:3, 500 g przetartych owoców, może być to ugotowane jabłko, 250 ml tartej marchewki, 200 ml przetartej zupy warzywnej;
• 6 – 7 dzień – 600 ml soku warzywnego lub owocowego, 600 ml tartej marchewki, 400 ml przetartej zupy jarzynowej z ryżem, 300 dkg sałatki warzywnej, 150 ml mleka kokosowego;
• 8 – 10 dzień – 450 ml przetartych owoców, 300 ml zsiadłego mleka albo kefiru kokosowego, 700 ml zupy jarzynowej z ryżem, można podać olej roślinny, pieczywo bezglutenowe 100 g, sałatka warzywna z sosem winegret;
• 11 – 20 dzień – dieta jak poprzednio, można dodać trochę tłuszczu.

Uwaga. W czasie trwania odbudowy rezygnujemy z soli – może wywołać obrzęki. Wskazana jest dieta jarska bez mięsa i wędlin. Zabronione są w okresie odbudowy wszelkie używki. Wskazane są spacery i aktywność fizyczna.

Zakończenie
Tydzień głodówki leczniczej uratował mojego męża przed poważną operacją. W 1995 roku z powodu infekcji motylicą wątrobową zdiagnozowano u niego ropień wątroby 6 cm na 8 cm. Po tygodniowej głodówce wodnej ropień zmalał do rozmiarów 1cm na 1,5 cm, a po następnej całkowicie zniknął, zostawiając pamiątkę w postaci niewielkiej blizny. Ponieważ mąż był podejrzany o raka wątroby i często jest badany, mamy wyniki USG.
Dla mnie głodówka jest czymś więcej niż oczyszczaniem, jest rodzajem medytacji, wyciszenia i przeżycia duchowego. Naprawdę ją polecam.
Przyroda jest najlepszym nauczycielem, chore zwierzę przestaje przyjmować pożywienie, znajduje sobie zaciszne miejsce i całą energię wykorzystuje na proces leczenia, instynktownie czując, że to mu pomoże.
Literatura
G.P. Małachow „Lecznicza głodówka” I.K.”Komplekt” 1966 r.
G.P. Małachow “Oczszczanie Organizmu” A.O..”Komplekt” 1996 r.
Kinga Wiśniewska-Roszkowska “Leczenie Głodówką i Dietą Surówkowo-Jarską
Oficyna Wydawnicza ABA

G.A Wojtowicz “O Leczniczym Głodowaniu” wydawnictwo “Białoruś” 1988 r.
Hellmut Lutzner “Głodówka Zdrowotna” Cedrus Publising Hous Warszawa 1993
http://www.pszczolowski.com/postwodny/ https://www.glodowka.com/glodowka/ https://www.allaboutfasting.com/water-fasting.html
https://www.healthline.com/nutrition/water-fasting#section3
https://www.nateliason.com/blog/5-day-water-fast-health-benefits

10 Day Water Fast