Zdrowie bez glutenu
Bożena Przyjemska BLOG

Niebezpieczne zboża

17 July 2019HISTORIE PRAWDZIWE Dieta bezglutenowa ratunkiem dla zdrowia

W  czasie mojego wiosennego pobytu w Polsce była u mnie na konsultacji mama z córką. U siedemnastolatki kilka lat temu zdiagnozowano chorobę Hashimoto. W czasie wisennego pobytu w Warszawie   Dziewczyna jest bardzo otyła, ma mocno przerzedzone włosy. Jest ospała i ciągle zmęczona, ma objawy depresji i kłopoty gastryczne. Kiedy zapytałam o badanie przeciwciał, dowiedziałam się, że poziom anty-TPO wynosi 2000, a anty-TG 50.

Dziewczyna jest pod opieką dwóch znanych w Warszawie pań profesor endokrynologii i gastrologii, które karmią ją różnymi lekami i zwiększają jej ilość hormonów i jak widać na załączonym obrazku, pomagają jak to jak przysłowiowe umarłemu kadzidło. Na pytanie mamy o dietę bezglutenową, obydwie panie zgodnym chórem stwierdziły, że jest to moda, która przyszła z Północnej Ameryki i ogarnęła też Polskę. Pacjentka powinna wszystko jeść, tyć i chorować, a one będą brać za każdą wizytę kontrolną 250 złotych.

Chciałam przypomnieć drogi Czytelniku, że choroba Hashimoto — limfocytarne zapalenie tarczycy, jest jedną z najpopularniejszych obecnie chorób z autoagresji. Prawdą jest, że tarczyca ulega powolnemu uszkodzeniu, a jej komórki ograniczają produkcje hormonów , prowadząc do niedoczynności ze wszystkimi jej konsekwencjami. Wzrasta poziom, TSH — hormonu przysadki. Nie jest to jednak choroba tarczycy, tylko układu odpornościowego, który pobudzony czynnikami z zewnątrz w obronie naszego zdrowia atakuje wroga. Zachodzi tu zjawisko strukturalnego podobieństwa, które jest bezpośrednią przyczyną ataku na różne organy własnego ciała w tej sytuacji tarczycy.

Dlaczego układ odpornościowy, który powinien czuwać nad naszym bezpieczeństwem, robi nam krzywdę? Przyczyna tego problemu jest złożona. Jako pierwszą uznaje się skłonność genetyczną do takich zachowań układu immunologicznego. Aby jednak włączyć gen, który warunkuje naszą skłonność, potrzebny jest sygnał z zewnątrz i tu właśnie pojawiają się białka, na które możemy mieć nietolerancje. Nietolerancje, tak jak i alergie są uwarunkowane genetycznie i jest to skłonność naszego organizmu do traktowania niektórych białek jako potencjalnego wroga i produkcję przeciwciał, które je atakują. I tu właśnie pojawia się gluten. Od czasu, kiedy wydałam swoją książkę „Niebezpieczne zboża” minęło 6 lat. Powstały tysiące badań na temat szkodliwości glutenu, kazeiny i innych białek zapalnych. Świat naukowy wyjaśnił mechanizm powstawania chorób z autoagresji, których liczba rośnie w zastraszającym tempie. Jeżeli ktoś z was drogi Czytelniku został zdiagnozowany albo podejrzewa u siebie chorobę z autoagresji i poważnie myśli o swoim zdrowiu, powinien jak najszybciej zrezygnować z wymienionych niżej produktów. W Polsce wiele laboratoriów robi badania nietolerancji pokarmowej. Należy jednak pamiętać, że obecnie wyodrębniono około tysiąca białek należących do glutenu, a laboratoria dysponują ograniczoną liczbą markerów określających poziom przeciwciał. Bezpieczne jest przejście na dietę bez zbożową na przykład Paleo. Wtedy mamy pewność, że żadne z białek które nam szkodzą nie pobudzają naszego układu immunologicznego.

Kiedy trafia do mnie pacjent z całą listą problemów zdrowotnych, który odwiedził już kilku lub kilkudziesięciu specjalistów, zrobił mnóstwo badań, z których nic nie wynika, mogę przypuszczać, że cierpi on na chorobę z autoagresji.  Nadmiernie pobudzony układ immunologiczny, zbyt gorliwie wykonujący swoją pracę, atakuje własne organy.

Jakie właściwie znaczenie ma gluten w chorobie Hashimoto, czy jest to moda tak jak tatuaż, czy zdrowotna konieczność? Od czasu, kiedy zaczęto badać ten problem, powstało kilka tysięcy publikacji. Znamy zjawisko strukturalnego podobieństwa, którym można wytłumaczyć atak na własne organy.

Wśród znanych nam przyczyn powstania chorób autoimmunologicznych, jak już wcześniej wspominałam, są:

Istotną rolę odgrywa flora jelitowa, która według najnowszych badań odpowiedzialna jest za stan fizyczny i psychiczny naszego organizmu. Bardzo ściśle współpracuje ona z układem immunologicznym, a jej zaburzenia występują u wszystkich osób z chorobami układu immunologicznego. Gluten powoduje rozszczelnienie bariery jelitowej, co prowadzi do przedostawania się niestrawionych cząsteczek  do układu krwionośnego i reakcję układu immunologicznego. Włącza on produkcję przeciwciał, których zadaniem jest zniszczyć wroga. Atakują one cząsteczki glutenu a także  komórki tarczycy, stawy i mózg. Bardzo ważnym czynnikiem powstawania chorób z autoagresji są stany zapalne.  Grupa białek odpowiedzialnych za powstawanie stanów zapalnych to:

Przewlekłe stany zapalne i skłonności genetyczna warunkują, jaki organ zostanie zaatakowany przez układ immunologiczny. Wszystkie choroby z autoagresji są dysfunkcją układu odpornościowego.

Nie ma w Polsce specjalisty, który by specyficznie zajmował się tym skomplikowanym układem. Endokrynolog ani inny specjalista nie ma pojęcia, jak leczyć choroby z autoagresji. Przykładem są panie profesor, które zamiast się douczyć, bo są takie możliwości, wygłaszają opinie, które robią krzywdę pacjentce mającej zaufanie do autorytetu lekarza.

Innym przykładem ignorancji jest gastrolog, u którego przez dwadzieścia lat prywatnie leczyła się moja pacjentka . Dokuczały jej wzdęcia, gazy, biegunki, niestrawności i okresowe bóle jelit. Pani ta była zadbaną uprawiającą sport 53-latką  aktywną zawodowo. Na pierwszą wizytę przyniosła mi plik badań. Wśród nich była gastroskopia  sprzed kilku lat. Jakie było moje zdziwienie i oburzenie, kiedy przeczytałam notatkę, kompletnie zignorowaną przez pana docenta, brzmiała ona: kosmki jelitowe nieznacznie spłaszczone. Kobieta ta miała celiakię, co wyraźnie pokazała gastroskopia, a  pan docent karmił ją drogimi lekami, ku wielkiej radości firm farmaceutycznych. Wystarczyło zmienić dietę i wszystko doszłoby do normy. Moja pacjentka zastosowała się bardzo sumiennie do moich rad i w ciągu miesiąca jej dolegliwości znacznie się zmniejszyły, a po roku diety paleo i suplementacji zniknęły. Niestety pani ta musi do końca życia zrezygnować z tradycyjnej, bardzo smacznej, polskiej diety.

 

Leczenie każdej choroby z autoagresji zaczynamy od specyficznej diety. Dieta Paleo jest tą która pozbawiana jest szkodliwych białek. Pozbywając się uszkadzających czynników, ułatwiamy śluzówce prawidłową regenerację i powrót fizjologicznych funkcji. Konieczne są badania nietolerancji pokarmowej (najbardziej miarodajne są badania genetyczne) i oczyszczenie organizmu z toksyn i pasożytów. Mleko i produkty mleczne nie dość, że u wielu osób wywołują nietolerancje pokarmowe, to zakwaszają organizm, powodując wytwarzanie śluzów, co stanowi doskonałe środowisko do rozmnażania się patogenów. Cukier i wyroby, które go zawierają, są wysoko szkodliwe dla osób, mających zdrowe jelita, a co dopiero dla chorej śluzówki. Dla wrażliwej śluzówki bardzo nieprzyjazny jest alkohol, kofeina, prawie wszystkie leki, zakażenia, w tym bardzo często występująca drożdżyca, alergie, zakłócenie flory bakteryjnej. Warto dbać o właściwą kwasowość żołądka, która niezbędna jest do prawidłowego przyswajania żelaza.

Niesłychanie ważna jest suplementacja selenem, cynkiem, omegą 3, witaminą B12, witaminą D3, witaminą K2 i witaminą C, aby poprawić florę bakteryjną i wspomóc regenerację błony komórkowej jelit. W procesie regeneracyjnym są niezbędne kwasy tłuszczowe Omega 3, które budują błony komórkowe.